Drukuj
Nadrzędna kategoria: Co u nas słychać?
Opublikowano: 01 luty 2016
Odsłony: 1049

       Mój kot ma na imię Cezar i jest rasy brytyjskiej, srebrnej, krótkowłosej. cezar4Kiedy moja mama z tatą pojechali do sklepu zoologicznego, to właśnie on do nich podszedł. Rodzice uznali, że to będzie odpowiedni kot, więc go wzięli i dali go mnie. Kiedy, jeszcze tego samego dnia, zbliżyłam kociaka do twarzy, polizał mnie i od razu wiedziałam, że połączy nas coś niezwykłego.
          Cezarek ma na drugie imię Czaruś i jest bardzo sprytny oraz mądry. Wymaga codziennej pielęgnacji. Trzeba go myć i czesać oraz co miesiąc obcinać pazurki. Zawsze kiedy wchodzę do domu, zaczyna miauczeć i ocierać się o mnie. Często podczas odrabiania lekcji kładzie mi się na książkach. Lubi ucinać sobie drzemki na koszu na pościel i moim krześle. Cezar to wielki egoista. Musi wszystko widzieć i być w centrum uwagi. Kiedy nikt na niego nie patrzy, idzie do łazienki i na złość załatwia się poza kuwetę. Kilka lat temu, kiedy byłam młodsza, przeprowadziłam z nim żartobliwy eksperyment. Ubrałam go, założyłam mu małe okulary i powiedziałam do Cezarka nagrywając go: „No co gwiazdorze, może zdejmiesz te okulary?”, a on wtedy machnął łapką i strącił je z nosa. Mój kot jest, jak już mówiłam, mądry, ale również leniwy. Śpi on 20 godzin na dobę.

cezar5
           Jego sierść jest koloru srebrnoniebieskiego, a czy są żółtozielonkawe. Kiedy będąc na spacerze trzymałam go na rękach,  mijający mnie przechodnie pytali z zaciekawieniem: „Czy to pluszak?”. Kociak wygląda dostojnie i groźnie, ale w rzeczywistości jest bardzo miły.
          Cezarek jest dla mnie wyjątkowy. Kocham go za jego przyjacielskie nastawienie do mnie. Bardzo się do niego przywiązałam i nie wiem, co bym zrobiła, gdyby go zabrakło na tym świecie.
                        Julia, kl. Va

cezar2

cezar3
cezar6

cezar7