Drukuj
Opublikowano: 23 styczeń 2016
Odsłony: 9236

 "Urodziny Czarodzieja"

     Konstanty Ildefons Gałczyński urodził się w Warszawie 23 stycznia 1905 roku. KonstantyIldefonsGalczynski300Po wybuchu I wojny światowej został wraz z rodzicami ewakuowany ze stolicy. W latach 1914–1918 mieszkał w Moskwie, gdzie uczęszczał do polskiej szkoły. Po powrocie do Warszawy studiował filologię polską i klasyczną. W 1928 roku przyłączył się do grupy poetyckiej "Kwadryga" a także podjął współpracę z pismem satyrycznym "Cyrulik Warszawski". Dwa lata później ożenił się z Natalią Awałow, bohaterką jego licznych wierszy. W 1934 roku osiadł w Wilnie, gdzie pisał do miejscowej prasy i radia. Tam też w roku 1936 przyszła na świat jego córka, Kira.

    Na początku II wojny światowej poeta został powołany do wojska i brał udział w kampanii wrześniowej. Trafił do niewoli, w której przebywał do  kwietnia 1945 roku. W tym okresie napisał m.in. "Pieśń o żołnierzach z Westerplatte" i "List jeńca". Do kraju powrócił na początku 1946 roku. Zamieszkał w Krakowie, gdzie  brał czynny udział w życiu kulturalnym miasta. Związał się m.in. z tygodnikiem "Przekrój", "Tygodnikiem Powszechnym, "Odrodzeniem", a także kabaretem "Siedem kotów". W wielu wierszach upamiętnił atmosferę krakowską tamtych lat. Poczynając od 1950 roku każde lato spędzał w leśniczówce Pranie na Mazurach, gdzie powstała większość jego ostatnich utworów.

lesniczowka
    Gałczyński stworzył oryginalny styl. Potrafił łączyć baśniową fantazję z realizmem i  absurdalny dowcip z nastrojową liryką. Te cechy odnaleźć można w zbiorach jego wierszy: "Zaczarowana dorożka", poematach "Koniec świata", "Niobe", "Wit Stwosz", cyklu  miniatur dramatycznych - "Zielona Gęś" i humorystycznych felietonów poetyckich - "Listy z fiołkiem".
    Poeta zmarł 6 grudnia 1953 roku w Warszawie, pochowano go na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

***

Ile razem dróg przebytych?
praniegIle ścieżek przedeptanych?
Ile deszczów, ile śniegów
wiszących nad latarniami?

Ile listów, ile rozstań,
ciężkich godzin w miastach wielu?
I znów upór, żeby powstać
i znów iść, i dojść do celu.

Ile w trudzie nieustannym
wspólnych zmartwień, wspólnych dążeń?
Ile chlebów rozkrajanych?
Pocałunków? Schodów? Książek?

Ile lat nad strof stworzeniem?
Ile krzyku w poematy?
Ile chwil przy Beethovenie?
Przy Corellim? Przy Scarlattim?

Twe oczy jak piękne świece,
a w sercu źródło promienia.
Więc ja chciałbym twoje serce
ocalić od zapomnienia.

***

"Rozmowa liryczna"

- Powiedz mi jak mnie kochasz.
- Powiem.
- Więc?
- Kocham cie w słońcu. I przy blasku świec.szczecin
Kocham cię w kapeluszu i w berecie.
W wielkim wietrze na szosie, i na koncercie.
W bzach i w brzozach, i w malinach, i w klonach.
I gdy śpisz. I gdy pracujesz skupiona.
I gdy jajko roztłukujesz ładnie -
nawet wtedy, gdy ci łyżka spadnie.
W taksówce. I w samochodzie. Bez wyjątku.
I na końcu ulicy. I na początku.
I gdy włosy grzebieniem rozdzielisz.
W niebezpieczeństwie. I na karuzeli.
W morzu. W górach. W kaloszach. I boso.
Dzisiaj. Wczoraj. I jutro. Dniem i nocą.
I wiosną, kiedy jaskółka przylata.
- A latem jak mnie kochasz?
- Jak treść lata.
- A jesienią, gdy chmurki i humorki?
- Nawet wtedy, gdy gubisz parasolki.
- A gdy zima posrebrzy ramy okien?
- Zimą kocham cię jak wesoły ogień.
Blisko przy twoim sercu. Koło niego.
A za oknami śnieg. Wrony na śniegu.

Konstanty Ildefons Gałczyński
Leśniczówka Pranie, 1950

***

Gdy ci się kiedyś przyśni
na przykład gałązka wiśni,
to wiedz,
że to znaczy szczęście -
bo wiśnia we śnie znaczy,
że koniec twej rozpaczy
i że będziesz szczęśliwy
coraz częściej.
[...]

K.I.Gałczyński, Gałązka wiśni, 1935

Wiersze poety i jego biografię znajdziecie na oficjalnej stronie internetowej:
http://www.kigalczynski.pl/main.html

_____________________________________________
Zdjęcia:
Zdjęcie poety: autor Henryk Hermanowicz, Domena publiczna
Popiersie poety przed muzeum w leśniczówce Pranie: By Duży Bartek - Praca własna, Domena publiczna
Sylwetka poety w leśniczówce Pranie: By Kerim44 - Praca własna, GFDL
Tablica pamiątkowa przy wejściu na posesję przy ul. Marii Skłodowskiej-Curie 17 w Szczecinie, gdzie poeta mieszkał w latach 1948–1949: By Joanna Kośmider - Praca własna, CC BY-SA 4.0.